• zasady

    nikt tu demokratycznych reguł nie podważa. Nikt nie mówi, że wprawdzie PiS wygrał wybory, ale to nie on powinien rządzić, tylko PO z Nowoczesną. Natomiast nieodłącznym elementem demokracji jest prawo do krytykowania władzy – i z tego prawa korzystamy tak jak Kaczyński korzystał, kiedy był w opozycji.Polska jest dotknieta glebokim kryzysem humanitarnym. Polacy nie wiedza na jakim swiecie zyja. Jak juz zostali wyjabani przez zachod, na wszekie sposoby ze wszystkiego co mieli. I autor chce wiecej.i chce Uni dwoch predkosci co dla polaka jest akceptacja statusu obywatela drigiej kategorii w Uni. Dyskryminacja i tyle. Polska jest dotknieta glebokim kryzysem humanitarnym. Polacy nie wiedza na jakim swiecie zyja. Jak juz zostali wyjabani przez zachod, na wszekie sposoby ze wszystkiego co mieli. I autor chce wiecej. chce Uni dwoch predkosci co dla polaka jest akceptacja statusu obywatela drugiej kategorii w Uni. Dyskryminacja i tyle. 1. Naprawdę wierzy Pan, że Polskę przyjęto do UE z dobrego serca, aby jej pomóc? Zauważmy, że aby otrzymać pomoc z Unii, to trzeba mieć tzw. wkład własny, którego biedne kraje, takie jak Polska, po prostu nie mają, a więc aby zdobyć ten wkład zadłużają się one w bankach, które przecież dziś nie należą do polskiego kapitału. Tak więc ta pomoc unijna to jest tylko koń trojański Zachodu w Polsce. Cały przekręt unijny polega przecież na tym, aby wyciągać pieniądze od biednych krajów, tyle że w sposób inteligentny, tak, aby biednemu krajowi (takiemu jak n.p. Polska) wydawało się, że dostaje on pieniądze od Unii. Jaki byłby inaczej sens przyjęcia Polski do Unii, jak nie to, aby na tym zarobiły Niemcy i inni bogaci członkowie UE?

    Znalezione obrazy dla zapytania zjawiska społeczne

    2. Nawet jeśli założymy, że średni koszt wykształcenia jednego Polaka to jest tylko około 60 tys. dolarów czyli nieco mniej niż ćwierć miliona złotych, to pomnóżmy sobie te ćwierć miliona złotych przez trzy miliony Polaków zagranicą w samej tylko Unii, a zobaczymy wtedy, ile pieniędzy Polska wydała na pomoc dla najbogatszych państw UE finansując kształcenie pracowników dla tychże najbogatszych państw – członków UE. W moich obliczeniach wziąłem pod uwagę to, że każdy polski uczeń, bez względu na szczebel drabiny edukacyjnej, na którym się znajduje, kosztuje według raportu OEDC „Education at a glance” polskich podatników średnio około 5,6 tys. dolarów rocznie i założyłem, ze średnio uczy się on 10 lat, co jest oczywiście szacunkiem mocno zaniżonym.

    3. Dodajmy do tego jeszcze większe straty spowodowane tym, że co roku te 3 miliony Polaków nie wytwarzają nic w Polsce, a tylko zagranicą. Ponieważ przeciętna płaca w UE wynosi około 2 tys. dolarów USA na miesiąc (patrz n.p. reinisfischer.com/average-salary-european-union-2015), to Polacy wytwarzają miesięcznie w samej tylko Unii, ale poza Polską, co najmniej około 6 miliardów dolarów miesięcznie czyli rocznie ponad 70 miliardów dolarów. W rzeczywistości klimatyzacja Ursynów  tracimy zaś znacznie więcej, jako że ponieważ średni PKB per capita w Unii wynosi około 35 tys. USD rocznie, to te 3 miliony Polaków pracujące poza Polską wypracowuje dla bogatych państw Unii około około 1,050,000 milionów dolarów USA rocznie, a więc mniej więcej tyle, ile wynosi roczny PKB Polski (1,005,449 mln USD). Dzieje się tak, ponieważ średnia wydajność Polaka poza Polską jest znacznie wyższa niż w Polsce (i stąd też płace są w bogatych państwach Unii znacznie wyższe niż w Polsce).

    4. Tak więc na członkostwie w UE to Polska realnie traci, a zyskują na tym Niemcy i inne bogate państwa zachodnioeuropejskie. Pomyślmy więc, czy się nam taki interes aby na pewno opłaca.

    A druga sprawa: demokratycznie wybrany PiS niestety parę reguł demokracji złamał (ułaskawienie Kamińskiego przed wydaniem prawomocnego wyroku, hucpa z Trybunałem Konstytucyjnym, sposób uchwalenia budżetu), parę innych usiłował złamać (odcięcie dziennikarzy od Sejmu, możliwość zablokowania manifestacji poprzez zorganizowanie państwowych w tym samym miejscu i czasie), ale okazał się być (na razie) nie na tyle silny, żeby to zrobić. Do tego szereg spraw nie łamiących wprawdzie prawa, ale łamiących jakieś tam dobre obyczaje i normy (propaganda w TVP na niespotykaną dotąd skalę, np. wyretuszowanie znaczka WOŚP na kurtce wypowiadającej się dla TV osoby). A to już rodzi obawy: czy partia, która w ciągu pierwszego roku swoich rządów pogwałciła demokrację ileś tam razy, nie pokusi się o złamanie zasad demokracji w następnych wyborach?


  • Commentaires

    Aucun commentaire pour le moment

    Suivre le flux RSS des commentaires


    Ajouter un commentaire

    Nom / Pseudo :

    E-mail (facultatif) :

    Site Web (facultatif) :

    Commentaire :