• ułuda

    Jeśli jestem kiepskim kucharzem, to znaczy, że muszę zamknąć swoją kuchnię i zacząć się żywić we wykwintnej restauracji ? Zamiast prać samemu, to nieść pranie do pralni, zatrudnić sprzątaczkę, malarza, ogrodnika itp.,

    Tak wg Ciebie należy zrobić.

    Tylko z czego tych „fachowców” opłacić ?

    Skoro w każdym fachu są specjaliści lepsi od ciebie to co będziesz robić, by zdobyć środki na opłacenie ich ?

    Trudno – muszę się pogodzić z tym, że moje jedzenie nie będzie smaczne i wykwintne, mieszkanie moje nie będzie lśnić a na ścianach farba z zaciekami i niedomalowaniami.

    Jeśli chcę, aby było lepiej muszę doskonalić się w tych umiejętnościach.

    Zechciej przyjąć do wiadomości, że w PRL-u większość pracowników stanowili ludzie „granatem oderwani od pługa” , potomkowie chłopów pańszczyźnianych którzy praktycznie byli niewolnikami a ich powodzenie zależało nie od jakości ich pracy tylko od tego czy udało się przypochlebić dziedzicowi np. poprzez „kablowanie” innych. gospodarka rynkowa nigdzie się nie sprawdziła. Relatywny dobrobyt ludzi pracy w USA i na Zachodzie Europy oraz częściowo w Japonii w latach powojennych był głównie wynikiem tego, że powstał tzw. obóz socjalistyczny, w którym nie było bezrobocia, a więc musiano zlikwidować bezrobocie i wprowadzić tzw. państwo dobrobytu (welfare state) na Zachodzie, co oczywiście spowodować musiało relatywny spadek dochodów kapitalistów, a więc nic dziwnego, że kapitaliści, rządząc na Zachodzie, zrobili wszytko, aby obalić ów obóz socjalistyczny. Jak wiadomo: kiedy tylko wprowadzono na powrót kapitalizm w b. ZSRR i jego sojusznikach, to od razy przykręcono śrubę pracownikom także i na Zachodzie, obniżając ich płace realne i podwyższając bezrobocie oraz stopniowo demontując owo państwo dobrobytu.

    2. Kapitalizm regulowany to jest jak regulowana przestępczość, czyli inaczej oksymoron, jako że kapitalizm polega na wolnym rynku. Likwidując wolny rynek, likwiduje się tym samym kapitalizm. I jak byś konkretnie chciał regulować kapitalizm? Regulując płace i zyski? To co by wtedy z kapitalizmu pozostało?

    3. Jakie masz dowody na to, że przemysł państwowy to gwarancja niskiej wydajności pracy i niekończących dopłat z budżetu? Wiele państwowych firm jest przecież wysokodochodowych, a wiele prywatnych – deficytowe. Nie ma podziału na firmy państwowe i prywatne, a tylko na firmy dobrze i źle zarządzane.

    Co powiesz o takich firmach jak n.p. Volksbank (Austria), Browar Budweiser (Czechy), Areva (Francja), Airbus (Francja/Niemcy), system banków „Sparkasse” (Niemcy), czy też Swisscom (Szwajcaria) albo Embraer (Brazylia)?

    Stąd charakterystyczne dla nas równanie w dół, niszczenie wybiegających przed szereg.


  • Commentaires

    Aucun commentaire pour le moment

    Suivre le flux RSS des commentaires


    Ajouter un commentaire

    Nom / Pseudo :

    E-mail (facultatif) :

    Site Web (facultatif) :

    Commentaire :