• turystyka

    W obecnej sytuacji należy wstrzymać się z wyjazdami do praktyczne wszystkich państw arabskich, z Emiratami włącznie. Jak to zauważył Herstoryk, jeśli Zachód bombarduje czy też najeżdża miejsca zamieszkane przez ludzi mówiących podobnym językiem do Tunezyjczyków czy też Egipcjan, a więc ludzi wyznających tą samą wiarę, mających podobną kulturę, i wreszcie świadomość wspólnego złotego wieku, to nic dziwnego, że Tunezyjczycy i Egipcjanie nienawidzą przybyszów z owego Zachodu, a niektórzy z nich swą nienawiść okazując przez strzelanie do przybyszów z owego Zachodu. A tymczasem tzw. Państwo Islamskie atakuje na Synaju, ale znów Arabów. Niech mi więc nikt nie próbuje wmówić, że to „Państwo Islamskie” nie jest utworzone, finansowane i kierowane przez Zachód w interesie wiadomego państwa na Bliskim Wschodzie. Poza tym, to widok uzbrojonych patroli antyterrorystycznych na promenadzie w Agadirze odstraszył mnie od jakichkolwiek następnych wizyt w Maroku, jako że ja, w odróżnieniu od 99% piszących na tym blogu, spędziłem dobre kilka lat w wojsku, a więc dobrze wiem, że „człowiek strzela a Pan Bóg kule nosi”, a więc co z tego, że w Maroku czy tez innym Egipcie turystów chronią uzbrojeni po zęby policjanci i żołnierze, skoro na ogół są oni marnie wyszkoleni, a więc jak zaczną strzelać, to zastrzelą albo zranią więcej turystów niż terrorystów. Zgoda, że najwięcej ludzi umiera w łózkach szpitalnych, ale tylko dla tego, że im się jest starszym, tym większe istnieje prawdopodobieństwo znalezienia się w szpitalu, a więc także i śmierci nas szpitalnym łóżku. Poza tym, to ryzyko śmierci bądź zranienia w Egipcie czy Tunezji jest dziś znacznie większe niż ryzyko śmierci bądź zranienia w Polsce, nie ważne czy to w samochodzie czy też w innym miejscu.


  • Commentaires

    Aucun commentaire pour le moment

    Suivre le flux RSS des commentaires


    Ajouter un commentaire

    Nom / Pseudo :

    E-mail (facultatif) :

    Site Web (facultatif) :

    Commentaire :