• prawo

    ustralia jest więc dziś w przestrzeganiu praw człowieka do tyłu nawet w stosunku do III Rzeszy. Przecież dr Hans Frank, twórca systemu prawnego III Rzeszy i prezes Akademii Prawa Niemieckiego oficjalnie głosił takie zasady, jak: 

    - „Nikt nie może być skazany bez możliwości obrony”; 

    - „Nikt nie może być pozbawiony czci, wolności, życia i zarobku bez orzeczenia sądowego”; 

    - „Każdy oskarżony musi mieć możność wyboru obrońcy”; 

    - „Nikt nie powinien być traktowany jako wróg społeczności narodowej bez udowodnienia mu jego winy”. 

    (Stanisław Piotrowski: Dziennik Hansa Franka. Wyd. drugie. Warszawa: Wydawnictwo Prawnicze, 1957, s. 14.) 

    Oczywiście, praktyka w III Rzeszy była zbyt często inna, ale to już jest przecież zupełnie inna sprawa. Chodzi tu przecież o to, że Australia dziś nawet już nie udaje, tak jak udawała III Rzesza, że jest państwem prawa. A to jest bardzo smutne, szczególnie dla naturalizowanych obywateli Australii, takich jak n.p. ja. W ramach gimnastyki umysłowej wyobraziłem sobie hipotetyczną sytuację, w której podwójny obywatel Australii i Izraela wyjeżdża do Palestyny, wstępuje w szeregi izraelskiej armii (co tak naprawdę zdarza się dość często) i bierze udział w akcjach na Zachodnim Brzegu czy w Gazie, mogących kwalifikować się jako terroryzm (przemoc wobec cywili, mająca na celu zastraszanie) czy zbrodnie wojenne. I próbowałem dociec, czy, po pierwsze, rząd Australii i media byłyby zainteresowane nagłośnieniem takiej sytuacji, a po drugie, czy taki osobnik byłby narażony na ryzyko utraty obywatelstwa. Prokurator generalny jest także urzędnikiem, a działa on na podstawie informacji oraz sugestii otrzymywanych od urzędników niższego szczebla. Poza tym, to aby utracić obywatelstwo Australii wystarczy dziś być skazanym n.p. za zniszczenie mienia państwowego, czyli n.p. skrzynki na listy. Zgoda, to jest przestępstwo, ale może być ono uznane za akt terroru i stać się podstawą do arbitralnego odebrania obywatelstwa. Jak to mówią: dajcie mi człowieka, chwilówki ratalne a ja już na niego znajdę odpowiedni paragraf... 

    Ja więc na serio rozważam samo-rezygnację z obywatelstwa państwa, gdzie prawo działa wstecz i gdzie urzędnicy stoją ponad prawem. Dzisiejsza Australia zaczyna mi coś za bardzo przypominać Polskę sanacyjną, gdzie też urzędnik państwowy mógł skierować całkowicie arbitralnie i bez wyroku sądu, a więc też i bez odwołania, każdego obywatela do obozu koncentracyjnego w Berezie Kartuskiej.

     


  • Commentaires

    Aucun commentaire pour le moment

    Suivre le flux RSS des commentaires


    Ajouter un commentaire

    Nom / Pseudo :

    E-mail (facultatif) :

    Site Web (facultatif) :

    Commentaire :