• konflikt

    Ja to rozumiem, jeszcze kilka osób rozumie, z reguły po „naszej” stronie konfliktu. Pytam natomiast, czy jest możliwa dyskusja nad tezami i artykułu Redaktora, i tezami nowej ideolo drugiej strony? Próbowałam rozmawiać w tym duchu (jestem czasem niebywale spokojny człowiek i umiem rozmawiać w tonie niemal przyjaznym:)z moimi znajomymi wyborcami PiS-u, niestety, bez skutku. Przyczyną było nie zacietrzewienie, ale brak wspólnego języka. Dla nich po prostu to, o czym pisze Redaktor, nie ma znaczenia, wysuwają natomiast inne sprawy, które nam nie przyszłyby do glowy. Jestem ciekawa, czy komukolwiek udało się porozmawiać z tymi ludźmi w sposób konstruktywny? Obawiam się, ze Polska dziś przedstawia się jako wielka wieza Babel, gdzie nastąpiło pomieszanie języków. Europa stała się satelicką kolonią USA, rozbita na kawałki, słaba, rozbrojona i wpędzona w amerykańską samobójczą wojnę z Rosją. O czym przezornie autor nie pisze. Każdy rozsądny budowniczy Imperium, unifikuje po zajęciu terytorium wszystko.

    Prawo, standardy ilościowe i jakościowe, pieniądz, armię, szkolnictwo, często religię.

    Dlaczego w projekcie Unii Europejskiej tego nie przewidziano?

    To był błąd załozycielski…..

    Skoro brytyjczycy w bólach, ale przeszli na system metryczny, to znacznie prościej byłoby przejść na system niemiecki czy francuski organizacji państwa z całą resztą jego funkcjonowania z tego wynikającą.

    „Globalizacja gospodarki jest faktem. W kontekście niemającego granic konsumpcjonizmu (dotyczy to tak samo Polaków, jak pozostałych społeczeństw Europy) nie mamy szansy przeciwstawić się jej konsekwencjom. Pozostaje się przystosować. Czyli m.in. wypracować narzędzia dla przywrócenia budowanej pół wieku równowagi pomiędzy kapitałem a pracą.” W Polsce podobno 80% ludzi popiera członkostwo Polski w UE. Czy nie mamy tutaj kolejnego wirtualnego zastępczego tematu, które są specjalnością polskich „polityków i dziennikarzy”? Podobnie jak wybuchy samolotów we mgle, fundamentalizm religijny rzekomo   panujący w Polsce, żołnierze wyklęci, spiski Okrągłego Stołu, rosyjsko-niemieckie kondominium i odrodzenie „Endecji”?

    Pompuje się temat dla uciechy społecznego marginesu, zabicia czasu i ukrycia braku własnych kompetencji. Inaczej mówiąc pomysły na Polskę. Polacy i tak chyba w ogóle nie słuchają co tam politycy bredzą w telewizji, bo wiedzą, że to nie ma najmniejszego znaczenia. Ludzie się przyzwyczaili, że tak jak komary bzykają, tak „politycy i dziennikarze” coś tam sobie bredzą. Bo taka ich natura i muszą. To może być nawet błąd, bo i brednie polityków mogą mieć czasem przykre konsekwencje, ale nie można na to nic poradzić, bo nie ma i tak wyboru. Wszyscy koncesjonowani robią to samo, z każdej dosłownie strony, więc wolno tylko wybierać między mniej lub bardziej znośnymi bredniami.

    Gdyby w Polsce się dyskutowało o europejskich wartościach zapisanych również w europejskich dokumentach jak na przykład Kodeks Dobrej Praktyki w Sprawach Wyborczych, Komisja Wenecka (całość, tłumaczenie poprawione) to wtedy dyskusje miałyby jakiś sens. Właśnie takie dokumenty świadomie dość przystępnie napisane powinny być żywiołowo dyskutowane, porównywane, propagowane. A same „Wytyczne dla wyborów” powinny być nauczane w szkole, torebki papierowe  być znane na pamięć. A nasi „politycy i dziennikarze” powinni odbyć przymusowe

    szkolenia dokształcające.

    Ale takie dokumenty nie są nawet przetłumaczone oficjalnie na język polski przez nasze „państwo” oraz nasze „partie” i „elity”. Tak jakby chciały coś przed ludźmi ukryć, natomiast tłumaczeniami muszą się zajmować amatorzy. A to jest w zasadzie wykładnia uniwersalnego prawa europejskiego obowiązującego również Polskę.

    Tak należałoby Europę i i europejskie wartości. I to od dawna, w mediach, instytucjach państwowych i w szkole. Ale w Polsce lansuje się kibolskie nawalanki o tematy zastępcze i o nic. Na przykład czy należymy i czy warto być w Europie.


  • Commentaires

    Aucun commentaire pour le moment

    Suivre le flux RSS des commentaires


    Ajouter un commentaire

    Nom / Pseudo :

    E-mail (facultatif) :

    Site Web (facultatif) :

    Commentaire :