• gdzie

    Pytania byly beznadziejne (kto wlasciwie je przygotowal) pozwalajace na lanie wody bez zadnych konkretow.

    Zadnych waznych spraw nie omowiono nic istotnego w sposob swiezy i przekonywujacy niepowiedziano.

    Byly prezydent z szacownego dostojnika, ktory laczy i uspakaja zamienil sie w nadaktywnego zlosnika, ktory odniosl sukcesy w personalnych atakach… etat Dudy.

    Bo etat Dudy…okazal sie dla miedzy innymi dziennikarzy POLITYKI I GW gwozdziem program.

    To zalosne.

    Wyszlo na to, ze debata zostal uszyta na miare magla przez zawodowego manipulatora Misia Pinoczeta Kaminskiego.

    Skoro to byla dobra debata to biada Polsce!

    Zabraklo jedynie Madzi i tanca na rurze.